Osobowości dwudziesiestolecia międzywojennego na potretach Leopolda Gottlieba

  • 11.11.2025
Jak utrwalić ducha niepodległości, który nie ma jeszcze własnego państwa? Dla Leopolda Gottlieba odpowiedź była jasna: sztalugą i karabinem. Gdy w 1914 roku formowały się Legiony Polskie, Gottlieb nie był biernym obserwatorem. Jako żołnierz i artysta dokumentował tę historyczną chwilę, w której Polacy na nowo budowali swoją tożsamość.
 
 
Wśród jego modeli znalazł się sam Józef Piłsudski – ikona niepodległości. Portret z 1915 roku, stworzony w ogniu walki, to coś więcej niż wizerunek. To intymne studium przywódcy w kluczowym momencie historii, utrwalone ręką człowieka, który sam był częścią tej wielkiej sprawy.
 
W tym wyjątkowym dniu Święta Niepodległości przypominamy, że sztuka była nieodłącznym świadkiem i współtwórcą tamtych wydarzeń. Artysta jak Gottlieb nie tylko malował historię – on w niej żył i za nią walczył. Jego portrety to najszlachetniejsza forma patriotyzmu – pamięć utrwalona w sztuce.